niedziela, 12 maja 2013

Rozdzial drugi .

Wieczorem leżałam na  miękkim dywanie w salonie i czytałam książkę . Nagle ktoś zapukał do drzwi wstałam i pobiegłam  je otworzyć .
-Cześć piękna ! - powiedział chłopak , którego spotkałam na plaży .
-Cześć -odparłam . W środku byłam mega ucieszona .
- No więc zaprosisz mnie do środka , tak ? - spytał i uśmiechnął się zadziornie .
-Tak , pewnie , wejdź - odparłam .
- Jakie plany na dzisiejszy wieczór ? - spytał , siadając na kanapie .
- Ja ? No..nie mam w sumie .. żadnych ...- wydukałam .
- Jest piątek .Powinnaś je mieć - powiedział pewny siebie .
-Tylko że ja tu nikogo no nie znam .. - powiedziałam cicho .
-Znasz . Mnie na przykład .
 -Nawet nie wiem jak się nazywasz .- powiedziałam
-Austin .
-Ah ,  ja Christianie jestem .
- Ładnie , no znaczy oryginalne .- powiedział i słodko się uśmiechnął .
-Dziękuje .. - odparłam zawstydzona i usiadłam obok niego .
-Gdzie wcześniej mieszkałaś ? - spytał
-W Paryżu .
-No to ładne tam muszą być dziewczyny . - powiedział i jeszcze słodziej się uśmiechnął .
-Szału nie ma .
-No nie wiem , jakoś jak patrze na ciebie , stwierdzam że muszą być tam niezłe dupeczki .
Nerwowo się zaśmiałam , byłam totalnie wytrącona z równowagi . Działał na mnie jakoś inaczej , dawniej nie zwracałam uwagi na chłopców , wkurzali mnie swoimi patentami na podryw  , natomiast dla Austina byłabym wstanie wszystko zrobić . Był niesamowicie , zabójczo przystojny .
-Ja już muszę spadać umówiłem się z kolegą .
-No ok .
- Do zobaczenia , moje śliczności ! - powiedział ,dał mi buziaka w policzek i wyszedł .
Nie mogłam w to uwierzyć '' moje śliczności ''.
Poszłam na górę , wykąpałam się i położyłam się . Długo nie mogłam zasnąć cały czas myślałam o Austinie . O tym jego słodkim uśmiechu .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz